WPROWADZENIE   /   NABOŻEŃSTWO PIĘTNASTU MODLITW   /   OBIETNICE   /   ŚWIADECTWA   /   KOMENTARZE   /   PRZYJACIELE   /   KONTAKT
Komentarze

 odmawiałam: 06.12.2013, 06:39
 Po raz pierwszy odmawiałam TS jako 12-letnia dziewczynka. Był przełom 89/90 roku. To nie jest tak,jak ktoś tu napisał, że nie działa - działa. Miałam 24 lata, kilkumiesięczne dziecko... przez dwie kolejne nice śniłam, że ktoś przychodzi po mnie bo czas umierać. Pierwszej nocy wyprosiłam jeszcze jeden dzień a drugiej wyrwałam się. Tego dnia wyjeżdżałam z Wrocławia. Miałam w pamięci ostatnie dwie noce, zwyczajnie się bałam- zatrzymałam się na chwilę w kościele - bez wcześniejszych planów. Wracając na parking słyszałam karetki i przeszło mi przez myśl, że "mam nadzieję, że coś mnie ominęło". Kilka km dalej był już korek i objazd po śmiertelnym wypadku. Kierującego objazdem strażaka zapytałam, o której to się stało. Powiedział, że 20minut temu. Zmroziło mnie, bo wiedziałam, że 20 minut temu byłam w kościele, choć zgodnie z planem powinnam była być właśnie tam. Zawsze, kiedy tamtędy przejeżdżam patrzę na krzyż, który mógł być moim i dziękuję Bogu, że mi przedłużył życie - zgodnie z tym, co obiecał. Jemu chwała.
 anna : 06.12.2013, 00:47
 Do Roberta i Marcina nie załamujcie się ,modle się za Was ,Bóg nikogo nie opuszcza czasem tylko wystawia nas na prubę ,ale jest z nami nie trzeba się umawiać na wizytę ani wcześniej zapowiadać ON cały czas czeka .Mnie też jest cieżko po śmierci męża nie mogę się tak po ludzku poprostu pozbierać ,ale nadzieja że JEZUS jest i mnię kocha pozwala jakoś żyć .Odmawiam TS już prawie rok i czekam .......czasem chce mi się płakać z bezsilności i samotności ,ale wszystko to ofiaruję BOGU i mam nadzieję że będzie lepiej .Pozdrawiam wszystkich smutnych i zagubionych BÓG wszystko może musimy wierzyć .
 ja do Robert: 06.12.2013, 00:08
 Wsluchaj sie w swa dusze. . Jesli juz daje Ci znaki powinienes rozpoczac poszukiwanie jednego z najlepszchh przyjaciol jakim jest On... On nie jest jak znajomy on nie jedt jak nikt kogo znasz... zawsze wyslucha zawsze pomoze.. Najtrudniej jest zrobic pierwsze kroki... ludzie to ludzie zawsze popelnjaja bledy... po pierwsze dobro dobro.. czynic dobro i wysluchiwac innych byc dla nich i kochac ich az w koncu nawet jesli inni nie beda kochac nas poczujemy radosc... to nas przyblizado Boga to nasza droga... musisz wziasc sie w garsc nie wykluczone.. ze uratujesz jeszcze miliony zyc.. nie poddawaj sie...
 Ola: 05.12.2013, 23:43
 Boże pomóż , już dłużej nie dam rady .
 trup: 05.12.2013, 23:04
 mija czwarty miesiąc , najtrudniej w święta gdy tak po ludzku brakuje trochę czasu . Do marcina - trzeba zrozumieć że nasza ojczyzna jest w niebie , jeżeli osiągnieszx spokój to tylko duchowy cała modlitwa odnajduje się w świecie duchowym . Jeżeli zaczynasz modlitwę z myślą że teraz nie będzie kłopotów , ani zmartwień to nie tedy droga . To wszystko jest w świecie duchowym - ,spokój bo przeciez nasz Pan Jezus Chrystus patrzy na nasze zmagania i na pewno nie zostawi nas samymi .Trochę się rozpisałem - proszę o wybaczenie .Podziwiam was którzy również odmawiacie te modlitwę i będę w swojej pamiętał o każdym z was .
 w: 05.12.2013, 21:37
 marcinie, zwątpienie jest podstawowym narzędziem złego aby odwieść cie od modlitwy a potem od wiary, następny krok to wypełnienie cię beznadzieją, wpędzenie w depresję i popchnięcie do samobójstwa, pozwoliłeś aby demon wygrał tę bitwę ale póki żyjesz możesz wygrać wojnę z nim, od tego zależy twoje wieczne życie, pytasz skąd tyle zła podczas odmawiania tej modlitwy, uświadom sobie że poprzez TS Zbawiciel gwarantuje wytrwałym zbawienie i zło zrobi wszystko aby każdego kto po tą modlitwę sięga utrzymać w swych szponach, każdemu ktomodli się TS przytrafiają się czasem wydarzenia nawet niesamowite, Chrystus rząda od nas oddania i bezgranicznej ufności i robi to nieustannie, nic nie przychodzi łatwo i darmo, tym bardziej zbawienie, najważniejsze dla każdego człowieka nie przyjdzie ot tak sobie, Zbawiciel po to dopuszcza działanie złego abyśmy poprzez ciągłe pokonywanie go zasługiwali na świętość, tak działa sprawiedliwość Boża, wybór należy do ciebie, czy zechcesz zwalczać pokusy i niedogodności ufając Chrystusowi czy będziesz wolał życie łatwe i wygodne z pozoru, bo nie zasługujące na wieczną nagrodę, dopóki żyjesz masz prawo wyboru, módl się wytrwale i proś Zbawiciela o przewodnictwo, On ci zawsze pomoże, jeśli chcesz poczytaj bryg.blog.pl, być może znajdziesz tam coś pożytecznego dla ciebie, trwaj z Chrystusem, pomodlę się też za ciebie abyś potrafil się odnaleźć
 w: 05.12.2013, 21:18
 robert, ty dajesz lekarstwa a Pan Bóg leczy, On daje życie i On je zabiera, nie nasza to rzecz pojąć Jego plany, widocznie potrzebował tego człowieka w swym domu, bądź dalej dobrym lekarzem i uczciwym człowiekem, wątpliwości są wykladnią wiary i nawet najwięksi święci nie byli od nich wolni, nie zabileś tego człowieka, choć może ci się tak wydawać, śmierć pacjenta jeszcze nie raz zdarzy się w twojej pracy, może nawet wtedy gdy będzie niemal pewne że wyzdrowieje, pracuj uczciwie, modl się wytrwale, proś Chrystusa o prowadzenie i zaufaj Mu, pamiętaj że zbawiciel nieustannie domaga się od swoich wiernych oddania i zaufania, odrzuć wątpliwości, jeśli uważasz że zrobileś coś źle następnym razem staraj się być bardziej solidny, traj z Chrystusem
 Zos do Roberta: 05.12.2013, 16:43
 Smutne to,co piszesz,ale trzeba żyć i pracować dalej.Złóż cały swój smutek i upokorzenie w oczach innych u stóp Jezusa." przyszły do Niego wielkie tłumy, mając z sobą chromych, ułomnych, niewidomych, niemych i wielu innych, i położyli ich u nóg Jego, a On ich uzdrowił. Tak też zrób i Ty.Czasem coś złego nas dotyka i nie wiemy dlaczego. - Zaufaj Jezusowi.On potrafi ze złego wyprowadzić dobro.Pamiętaj jeszcze o słowach "A On będąc w udręce,jeszcze usilniej się modlił"A wobec Boga naprawdę jesteśmy niczym.Cóż mamy ,czego nie mielibyśmy od Niego?
  do Marcin: 05.12.2013, 14:17
 Malej wiary jeste czlowieku .Bez modlitwy zginiesz ,zastanow sie nad swoim zyciem i zadaj pytanie kim chcesz byc "Katolikiem czy bezboznikiem "jesli juz podejmiesz decyzje ze jestes Katolikiem wiesz co masz robic .w przeciwnym przypadku powiedz Bogu ze go nie kochasz ze jestes bezboznym czlowiekiem .Musis byc mocny w Wierze zeby pokonac zlo .Niech cie Bog ma w Swojej opiece.
  do Robert: 05.12.2013, 14:10
 Na to pytanie moze odpowiedziec tylko Bog.Zaufaj Bogu nie mozesz winic siebie ,nie wiesz jaka byla wola Boza .z pewnoscia dla tego czlowieka Bog powolal go do Swego Krolestwa .Niec nie dzieje sie w zyci tak sobie wszystko jest zaplanowane u Boga Ojca Naszego .Pomodl sie za dusze zmarlego .oddaj to twoje cierpienie Matce Bozej .i pozwol sie prowadzic .a ze jestes katolikiem nasz wrazliwe sumienie czyli jestes dobrym czlowiekiem , taki czlowiek nie zginie . 8 grudziem Swieto Maryji od 12.00-13.00 Godzina wielkiej Laski .Modl sie w tym czesie o laski i blogoslawienstwo dla ciebie .Pan Bog pokieruje twoim zyciem ,nie jest latwo pracowac w sluzbie zdrowia ,ale jest takie powiedzenie ""Doktor sie opiekuje pacjentem a Pan Bog leczy ,z pewnoscia to ma sense .Niech ci Bog Poblogoslawi a na marginesie Pojednaj sie z Bogiem przez sakrament pokuty , bedzie lzej Szczesc Boze.qwert
 
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] (90) [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100]


Autor

Treść





Praktyczny kurs modlitwy
Praktyczny kurs modlitwy dla Ciebie tylko za 2,99 zł
Ks. Zbigniew Paweł Maciejewski

Książka "Praktyczny kurs modlitwy" wprowadza bez zbędnego gadulstwa w metodę modlitwy zwanej Lectio Divina. Pokazuje, jak w swojej osobistej modlitwie słuchać Boga... » zobacz więcej

Bogu w Trójcy Jedynemu niech będzie cześć i uwielbienie.